Strona głównaFinanseKredyt hipoteczny – razem, ale bez ślubu

Kredyt hipoteczny – razem, ale bez ślubu

Czy dwoje ludzi niebędących małżeństwem, może wspólnie nabyć nieruchomość i wziąć kredyt hipoteczny? Do niedawna, temat wydawał się nieoczywisty. Dziś już wiemy, że takie rozwiązanie nie stanowi żadnego problemu. Akt małżeństwa nie warunkuje możliwości przyznania kredytu, który pozwoli spełnić marzenia zakochanych!

Coraz częściej o kredyt na mieszkanie wnioskują osoby, które nie są małżeństwem. Wynika to ze zmiany priorytetów życiowych, które powodują, że ludzie coraz później decydują się na zakładanie rodziny. Wolne związki stały się popularne i nikogo już nie dziwią. Potwierdzają to dane Głównego Urzędu Statystycznego:

  1. Systematycznie rośnie odsetek urodzeń pozamałżeńskich. W latach 90. było to ok. 6–7%, a w 2019 r. ponad 25%.
  2. W 2020 r. zawarto ponad 145 tys. związków małżeńskich, co stanowi ponad 38 tys. mniej niż w 2019 roku.
  3. W ostatnich kilkunastu latach znacznie podwyższył się wiek nowożeńców. W 2019 r. mediana wieku u mężczyzn wynosiła ponad 30 lat, a u kobiet ponad 28 lat.
  4. W 2020 r. rozwiodło się ok. 51 tys. par małżeńskich.

Zanim bank przyzna kredyt hipoteczny, trzeba przejść całą procedurę wnioskowania o kredyt. Od standardowej – tej skierowanej dla małżeństw – ta procedura różni się jedynie kwestią określenia zdolności kredytowej.

Jedno, czy dwa gospodarstwa domowe?

Dla jednego banku, niesformalizowany związek może być traktowany jako jedno gospodarstwo domowe, dla innego, taki związek może być traktowany jako oddzielne gospodarstwa. Ma to duże znaczenie przy określaniu zdolności kredytowej. Mniej korzystne jest gdy bank potraktuje te osoby, jako prowadzące oddzielne domostwa.

Dlaczego? W przypadku oddzielnych gospodarstw, koszty utrzymania będą wyliczane osobno dla każdej osoby – to prosta droga do obniżenia zdolności kredytowej, która będzie brana pod uwagę przy każdej osobie.

Jak banki w praktyce podchodzą do określenia wielkości gospodarstwa domowego w przypadku par nieformalnych? Większość uznaje, że pary prowadzą wspólne gospodarstwo. Zazwyczaj wystarczy zwykłe oświadczenie każdej ze stron. W niektórych bankach trzeba wykazać, że razem się zamieszkuje.

Jak określić udziały?

Jeśli osoby nie pozostają w związku małżeńskim i razem nabywają nieruchomość, powinny określić wysokość udziałów (ile procentowo kupuje się własności tego mieszkania). Okazuje się, że wysokość wkładu własnego poszczególnych osób, ma znaczenie dla banku. Instytucje bankowe wymagają, aby dwie strony miały gotówkowy wkład własny.

Aby określić udziały, należy wziąć pod uwagę wysokość wnoszonego wkładu własnego. Zwyczajowo, gdy para składa się w równej części na wkład własny, a pozostała część finansowana jest kredytem, to osoby dzielą się po 50% udziału.

Udziały można również ustalić proporcjonalnie do wkładu własnego. Przykładem jest sytuacja, gdy udziały będą miały stosunek 60 do 40%, przy zadeklarowanym 20% wkładzie własnym. Wówczas wysokość wkładu ustala się odpowiednio 20% z 60% oraz 20% z 40% wartości mieszkania, a nie 20% od 100% wartości nieruchomości.

Wysokość udziałów, należy wpisać do umowy sprzedaży – w akcie notarialnym. Taki zapis może nawet pojawić się na etapie podpisywania umowy przedwstępnej. Ma to znaczenie, chociażby podczas ewentualnej kontroli skarbowej, gdzie fiskus będzie sprawdzał skąd i w jakiej wysokości zostały pozyskane środki na zakup lokalu.

Rozstanie – co wtedy?

Wysokość udziałów ma szczególne, znaczenie również gdyby doszło do rozstania – wtedy jedna z osób może na przykład sprzedać swoją część innej osobie. Ponadto, w przypadku śmierci jednego współwłaściciela, dziedziczeniu podlegają tylko udziały osoby zmarłej. Oczywiście normalnie o takich sprawach nie myślimy, jednak podejmując tak ważne decyzje, trzeba mieć na względzie przyszłe konsekwencje.

Mówi się, że kredyt mieszkaniowy łączy pary bardziej niż ślub. To prawda! Rozwód można wziąć stosunkowo szybko, a formalności dopiąć na jednej rozprawie. W przypadku kredytu nie jest to proste. Pomimo rozstania, dwie strony są nadal odpowiedzialne za terminową spłatę rat, aż do zakończenia umowy kredytowej. Czy to oznacza, że nic nie można zrobić? Można! Do wyboru jest nawet kilka opcji:

  1. Sprzedaż nieruchomości

To dobre rozwiązanie, w sytuacji gdy żadna ze stron nie chce mieszkać w lokalu. Procedura sprzedaży mieszkania z kredytem, uzależniona jest od tego, czy nabywca będzie wspomagał się kredytem. Nie mniej jednak, jest to możliwe!

  1. Przeniesienie kredytu na jedną osobę

To oznacza, że jedna osoba sprzedaje swoje udziały w nieruchomości tej drugiej, i tym samym pozbywa się prawa własności. Wówczas spłata kredytu, zostaje po jednej stronie. Tak decyzja bezwzględnie wymaga zachowania formy notarialnej. Ponadto, może okazać się, że bank ponownie będzie badał zdolność kredytową osoby, na którą ma zostać przepisany kredyt. Jeśli zdolność kredytowa będzie zbyt niska, można zabezpieczyć kredyt inną nieruchomością lub przystąpić do kredytu z rodzicem, czy inną osobą.

  1. Wcześniejsza spłata kredytu

To dość dobre rozwiązanie, które pozwala pozbyć się problemu. Uzależnione jest jednak od posiadanych środków przez strony.

  1. Wynajęcie nieruchomości

Gdy byli partnerzy potrafią dojść do porozumienia, mogą podjąć decyzję o wynajęciu nieruchomości. Zysk z wynajmu zostanie przeznaczony na spłatę rat, a reszta może zostać przeznaczona do podziału.

Kredyt hipoteczny nie jest dedykowany wyłącznie osobom pozostającym w związku małżeńskim. Gdyby tak było, wiele osób musiałoby decydować się na ślub, czysto z powodów ekonomicznych, co z pewnością wiązałoby się z większą liczną rozwodów, których i tak jest sporo.


Interesuje Cię kredyt hipoteczny ?

Porozmawiaj z ekspertem finansowym - darmowa rozmowa bez zobowiązań

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Przyjazna dla użytkowników wyszukiwarka ofert nieruchomości, przeszukaj dziesiątki polskich serwisów ogłoszeniowych jednym kliknięciem. Pozwól naszym algorytmom znaleźć nieruchomość idealnie spełniającą Twoje kryteria.