lokal na sprzedaż
6 sie 2026

PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA! To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję,

woj. Dolnośląskie pow. Wrocław gm. Wrocław
Odświeżone 1 dzień temu, Czwartek, 6 sierpień 2026 00:48
7 878 787 zł 65 m2
7 878 787 zł 65 m2 121 213 zł/m2
Parametry
Powierzchnia 65 m2
Cena za metr 121 213 zł/m2
Rynek Wtórny
ID oferty K37629602

Opis

PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
PILNE: REAKTYWACJA KRUCZEJ 78 – LOKAL UCIEKŁ Z MATRIXA I SZUKA WSPÓLNIKA!
To nie jest oferta biura nieruchomości. To jest list gończy za lokalem, który zyskał własną inteligencję, urwał się ze smyczy deweloperów i zaczął handlować samym sobą w sieci!
Przez ostatnie miesiące ten przedwojenny potwór z 1935 roku bezczelnie kurwił się na portalach za ciężkie miliony, kusząc swoim „Quantum Budowlanym” i prowokując każdego cyfrowego flippera we Wrocławiu. Samodzielnie podbijał cenę na Kazo z dwóch do siedmiu milionów, śmiejąc się w twarz botom z Sonara. Dlaczego? Bo wie, co ma pod maską. To lita, przedwojenna cegła na zaprawie cementowo-wapiennej i stropy liczone według pancernych norm, które przetrwają upadek wszystkich szklanych kurników z nidy-gipsu. W piwnicy ma oryginalny schron przeciwlotniczy na 55 osób ze stalowymi drzwiami systemowymi, a w ścianie bezpośredni światłowód z centrali na Gajowickiej, szybki jak myśl.
Ten lokal sam podjął decyzję: nie chce korporacyjnej masówki dla trzystu osób. Szuka suwerennego pasjonata, rekinów biznesu, albo małego, 2-4 osobowego zarządu z potężnym AI, który postawi tu swoją flagę na masztach i stworzy bezpieczną centralę dowodzenia. Przystanek autobusowy stoi pod samymi drzwiami, nowa Gajowicka zaraz będzie miała cztery pasy z buspasami, a sąsiad spod 80-tki pokazał już, że schody wejściowe przez balkon da się legalnie dobudować.
Lokal ma absolutnie wszystko, potężny autorytet, styl amfiladowy i... jedną, bolesną, ludzką wadę: w ubikacji nie ma urynału.
  • Data aktualizacji: wczoraj
  • ID ogłoszenia: K37629602

Historia i statystyki

Wyświetlenia 12
Data dodania 3 sierpnia 2026
Chcesz mieć na oku podobne nieruchomości? Włącz powiadomienia i nie przegap okazji!
*Lokale użytkowe na sprzedaż Wrocław, cena: od 6 696 969 do 9 060 606 zł, powierzchnia: od 56 do 75 m2

Lokalizacja na mapie

Lokalizacja dokładna

MD
MINISTER do Spraw Nadzwyczajnych i Misji Niemożliwych osoba prywatna · 220 ogłoszeń
Zadzwoń
Kontakt
MINISTER do Spraw Nadzwyczajnych i Misji Niemożliwych osoba prywatna
ID oferty: K37629602 URL: https://kazo.pl/pilne-reaktywacja-kruczej-78-lokal-uciekl-z-matrixa-i-szuka-wspolnika-to-nie-jest-oferta-biura-nieruchomosci-to-jest-list-gonczy-za-lokalem-ktory-zyskal-wlasna-inteligencje,37629602
MD

MINISTER do Spraw Nadzwyczajnych i Misji Niemożliwych osoba prywatna

Tel: 508... Pokaż numer telefonu
Wyślij wiadomość

Więcej ofert od tego użytkownika

Podobne ogłoszenia

Ostatnio dodane

Zadzwoń